Darek Oleszkiewicz – chłopak z kontrabasem.
Darek Oleszkiewicz, z urodzenia wrocławianin, przez pewien czas związany także z Kielcami. To tu, w Instytucie Muzyki ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej, studiował na kierunku wychowanie muzyczne. Nie jestem pewien, czy zdążył uzyskać tytuł magistra – w 1988 roku wyjechał bowiem do Stanów Zjednoczonych, do Los Angeles, miasta hazardu, świateł, dźwięków i nieustannego zgiełku. Już wtedy był postacią rozpoznawalną w środowisku jazzowym. Młody, niezwykle utalentowany kontrabasista grywał z czołówką polskich muzyków jazzowych, dając się poznać jako artysta o niezwykłej wrażliwości i precyzji. Pamiętam go dobrze z tamtych kieleckich dni. Często można go było zobaczyć w drodze z akademika Melodia na przystanek „dwudziestki”. Wysoki, skupiony chłopak w golfie i marynarce, a zimą – w długim, ciemnym płaszczu. Na plecach dźwigał kontrabas w miękkim, płóciennym pokrowcu. Zimą, kiedy ulice pokrywał lód, chyba zakładał jakieś „podkowy” – z troski o bezpieczeństwo tego bezcennego, wó...